Dzisiaj mam dla Was coś, co jest raczej daniem uniwersalnym i powinien zasmakować zarówno wegetarianom (w wersji bez kurczaka), jak i tym, dla których rozkoszą jest zajadanie mięska.
TORTILLA z warzywami i kurczakiem duszonym z pomidorami, do tego sos śmietanowo-czosnkowy (ja zrobiłam raczej wersję light, a więc zamiast śmietany użyłam jogurtu naturalnego, bo po prostu bardziej mi smakuje)
Krok 1 PLACEK TORTILLA Sam przepis na tortillę zaczerpnęłam z bloga, z którego przepisów już niejednokrotnie korzystałam i zawsze wychodziło pysznie -->PRZEPIS NA CIASTO. Wyszły wyśmienite, a co jest jeszcze lepsze - są banalne do zrobienia. Cały sekret tkwi w dobrym rozwałkowaniu ciasta i posiadaniu patelni nieprzywieralnej (non-stick). A więc dla chcącego nic trudnego! ;)
Krok 2 DODATKI To zależy od waszej kreatywności i smaku. U mnie bardzo często króluje kurczak. Żeby nie używać oleju, duszę go razem z pomidorami na wodzie.
Na samym początku kroję pomidor na plasterki, wcześniej na patelnię nalewam odrobinę wody, którą doprowadzam do wrzenia. Następnie wrzucam pomidory na patelnię i kontroluję czy nie przywierają. W razie przywierania, dolewam jeszcze wody (ale tak, by pomidory dusiły się, a nie "pływały"). Stale mieszam. Przyprawiam bazylią. Po ok. 5 minutach dodaję skrojonego w grubsze plastry kurczaka (lepiej zrobić grube plastry niż kostkę, bo i tak ulegną skurczeniu). Stale mieszam, doprawiam solą, ponownie bazylią, majerankiem i słodką papryką, dla polepszenia smaku. Pozwalam kurczakowi się udusić, a na samym końcu naszą "potrawę" redukuję. Otrzymanego kurczaka, w aromacie pomidorów przykrywam i odstawiam.
Resztę dodatków zajmują u mnie: pomidor, ogórek, rzodkiewka, kapusta, sałata, czyli bomba witaminowa!
Krok 3 SOS Jak już wspominałam, popularny jest sos śmietanowo-czosnkowy (u mnie akurat z jogurtem naturalnym, zamiast śmietany). To właściwie też zwykle robię "na oko". Multum przepisów znajdziecie po wpisaniu frazy "sos śmietanowo-czosnkowy" w wyszukiwarce Google.
U mnie sprawa wygląda następująco:
Jogurt naturalny (w ilości zależącej od tego, ile chcemy go otrzymać) + ząbek czosnku (zwykle daję jeden, a kiedy uznam, że to zbyt mało i smak nie jest wyczuwalny, dodaję stopniowo. Ważne jest też, by nie przesadzić) + bazylia + odrobina soli
No i najwyższa pora, by życzyć smacznego!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz