środa, 1 czerwca 2016

Słyszeliście kiedyś o moście zakochanych?

Czy to przereklamowane? Jedni powiedzą, że tak, inni, że nie. Jak dla mnie taki most jest tylko jakąś fajną atrakcją, którą warto zobaczyć. Głupia jest wiara w to, że zawieszenie kłódki i wrzucenie jej do rzeki jest w czymś rodzaju klamry dla związku kobiety i mężczyzny. Byłabym szczęśliwa, gdyby ludzie odkryli najprawdziwszą w świecie prawdę, która pomogłaby im rozwiązać wszystkie ich problemy, a przynajmniej znieść je łatwiej. Razem, z wiarą i nadzieją. A prawda jest jedna - tylko związek kobiety i mężczyzny oparty na prawie Boga, związek, nad którym czuwa Boża Opatrzność potrafi być na zawsze - szczęśliwy, trwały, wierny, ufny i prawdziwy. Dlatego warto się miłować i prowadzić drogą miłości którą pokazał nam sam Jezus Chrystus. Miłości, która jest bezinteresowna, która jest potężniejsza niż śmierć. 
Życzę każdemu tak pięknej miłości! Miłości i wiary, co góry przenosi!


A dokładniej chodzi o KŁADKĘ OJCA BERNATKA W KRAKOWIE.
 Podobno wygląda przepięknie nocą. Niedane mi było zobaczyć, niemniej jednak stojąc na owej kładke mamy przed sobą piękny widok na Wisłę.







A na sam koniec przytoczę Wam fragment pięknego Hymnu o miłości, który pochodzi z 1 Listu do Koryntian św. Pawła:

 Miłość cierpliwa jest, 
łaskawa jest. 
Miłość nie zazdrości, 
nie szuka poklasku, 
nie unosi się pychą; 
nie dopuszcza się bezwstydu, 
nie szuka swego, 
nie unosi się gniewem, 
nie pamięta złego; 
 nie cieszy się z niesprawiedliwości, 
lecz współweseli się z prawdą. 
Wszystko znosi, 
wszystkiemu wierzy, 
we wszystkim pokłada nadzieję, 
wszystko przetrzyma. 
 Miłość nigdy nie ustaje, 
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą, 
albo jak dar języków, który zniknie, 
lub jak wiedza, której zabraknie. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz