czwartek, 5 maja 2016

Budzę się do życia razem z wiosną..





Matury rozpoczęte. Wczoraj język polski, a dzisiaj, szczęśliwsza dla mnie, matematyka. Brnę przez te egzaminy z myślą, że mogą pomóc mi w realizacji marzeń. Ale są i łzy i radości, pełen optymizm, depresja. Cały gar emocji. Niesamowite! Jeszcze tylko 12 dni i najszczęśliwsze, najdłuższe i najpiękniejsze wakacje w moim życiu. Każdego dnia zasypiam z myślą co będę fajnego robić, kiedy to wszystko już się skończy. Plan na sam początek? Duuużo spania, baardzo dużo. Chyba nie jestem w stanie zliczyć nocy w czasie tego roku szkolnego, kiedy to przez całą noc nie kładłam się do łóżka, a potem szłam do szkoły na zajęcia i przychodząc, znów siedziałam nad książkami, a następnie i być może znów nie szłam spać. Całe szczęście już niedługo to się skończy. Lubię się uczyć, lubię dużo wiedzieć, czytać o tym, co mnie interesuje.. Jednak by czerpać z tego przyjemność trzeba mieć świeży umysł, być wyspanym i pełnym energii. Trzeba o siebie dbać ;)
   W poniedziałek piszę rozszerzoną matematykę, w środę biologię, a w piątek chemię.
Jak tylko wyjdę z tych egzaminów zadowolona, macie jak w banku, że będę tutaj częstym bywalcem.

Co do mojego dzisiejszego tytułu posta.. cóż. To prawda, chyba jestem pogodozmienna, bo kiedy tylko wychodzi słońce, od razu jestem naładowana pozytywną energią. Dziś tak jest!



      do następnego!
       AnnaMJ


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz